Plac zabaw w Lasowicach. „(..) szlag mnie trafia”
06 czerwca 2018 r. | 23:36
18

Wiadomość do redakcji. 

Mieszkanka Lasowic
Czy mógłby Pan poruszyć temat placu zabaw w Lasowicach przy ulicy Fabrycznej? Odkąd pamiętam, od lat nic się na nim nie zmienia, jedynie są robione drobne „naprawy”. Pamiętam, jak ja byłam dzieckiem, to cała piaskownica była zabudowana, były drabinki, ścianki do wspinania, a teraz jak idę z dziećmi na plac zabaw i widzę, że chcą się bawić, a nie ma gdzie, to szlag mnie trafia. Małych dzieci jest coraz więcej, a plac zabaw nie wygląda najlepiej.



18 odpowiedzi na “Plac zabaw w Lasowicach. „(..) szlag mnie trafia””

  1. Rodzic napisał(a):

    Muszę z dzieciakami jezdzc kilka kilometrów na inny plac zabaw. Tyle na tej stronie pisze sie o nagrodach. Ja się pytam za co? 🙁




    18



    3
  2. Rodzic z Francuskiej napisał(a):

    To samo dzieje się na placu zabaw przy ulicy Francuskiej w Tarnowskich Górach. Nie ma rzadnych konkretnych rozwiązań dla tego miejsca. A nie przepraszam jest…. sadzone są tam drzewa i jest tabliczka o zakazie gry w piłkę. KOSZMAR




    3



    5
  3. Rodzic z Lasowic napisał(a):

    Zgadzam się w 100 procentach . Na placu zabaw w Lasowicach jest strasznie ubogo w sprzęty do zabawy. Na osiedlu jest kilka ładnych placów zabaw oddalonych od siebie na niewielką odległość.
    Widocznie Radni zapomnieli o placu zabaw przy ul. Fabrycznej, może tu są gorsi ludzie, może jest ich za mało by oddać głos, ale trzeba pamiętać, że każdy głosik się liczy, a dzieci jest tutaj coraz więcej.




    17



    1
  4. Observer napisał(a):

    A ile to tych dzieci w Lasowicach jest, żeby tam inwestować tysiące zł na plac zabaw? Poza tym na osiedlu chyba jest, a to nie tak daleko, żeby się dojść nie dało.




    1



    23
    • Ania napisał(a):

      Może nie jest tych dzieci za dużo tutaj , ale to jedyne takie miejsce z tej części Lasowic i pamiętam jak jeszcze ja byłam dzieckiem i bawiłam się na tym placu zabaw było to może jakieś 14 lat temu było tam o wiele więcej sprzętu do zabawy , po czym połowa została usunięta i są 2 huśtawki i do tego mała zjeżdżalnia do której można dostać się jedynie po małej ściance wspinaczkowej albo po siatce nie ma nawet schodków dla trochę mniejszych dzieci . Jest tam sporo miejsca by móc coś jeszcze tu postawić . Rozumiem że można się przejść do miasta na plac zabaw czy też na osiedle , lecz z drugiej strony uważam że lepiej jest puścić np dziecko same na taki plac zabaw który się znajduje na końcu ulicy. Tylko tu tak naprawę już nie ma po co




      7



      1
    • Rodzic z lasowic napisał(a):

      Tysiące złoty to się wydaje na inne mało znaczące pierdołki. Inwestycja w plac zabaw jest bardziej opłacalna niż te tysiące wydawane na mało znaczące rzeczy. Może ” Obserwator” jest z osiedla albo innej części miasta gdzie są fajne place zabaw i się wymądrza w słowach „Poza tym na osiedlu chyba jest, a to nie tak daleko, żeby się dojść nie dało.” gdzie poza poprawnością zdania widać brak wyrozumiałości . Dzieci powinny się bawić koło swojego miejsca zamieszkania, żeby rodzice ich mogli widzieć a nie zasuwać parę kilometrów żeby ” Obserwatorowi” dogodzić.




      3



      0
  5. Zainteresowany napisał(a):

    Ja też potwierdzam, bo plac zabaw na ul. Fabrycznej nie przyciąga dzieci, bo nie mają się na czym bawić. Ja jako rodzic chciałbym, żeby moje dziecko się tutaj bawiło, ps. w małych wsiach są o wiele lepsze place zabaw.




    11



    1
  6. Asia napisał(a):

    To samo w Opatowicach. Tam gdzie malo wyborców burmistrz ma w d…. ludzi.




    4



    4
  7. Lasowiczanin napisał(a):

    W czasach mojego dzieciństwa 15-20 lat temu mieliśmy fajny drewniany plac zabaw, piaskownice wygrodzoną drewnianymi palikami, drabinki do wspinaczki, huśtawki z oponami i piach wymieniany 2x w roku. Były ławeczki na okolo a dziś zostały dwie gdzie jedyne co można to usiąść jak akurat młodzież nie pije piwa albo nie zaśmieca całego chodnika słonecznikiem.




    4



    1
  8. XXXX napisał(a):

    Moja córka uwielbia place zabaw, mieszkamy w Lasowicach, ale musimy jeździć w inne miejsca. Ten plac zabaw to jakaś kpina, mojemu dziecku się na nim najzwyczjaniej nudzi…Brakuje piaskownicy, karuzeli, drabinek, ścianek wspinaczkowych… Jednym słowem PORAŻKA!




    8



    1
  9. Alojz napisał(a):

    Mała dzielnica wiec nie ma sensu robić placu zabaw. Brawa dla burmistrza. Rodzice jak chcą niech jada do innej dzielnic y




    4



    8
  10. Esox Lucius napisał(a):

    To se jeździj gorolu kaj chcesz. To jest nasza dzielnica i każdy chce mieć zadbane wokół własnego ogródka.




    6



    2
  11. Mieszkanka Lasowic napisał(a):

    „Mała dzielnica wiec nie ma sensu robić placu zabaw.” – ani trochę się z tym nie zgadzam! Co to za argument?! Mała dzielnica to dzieci nie mają prawa mieć porządnego JEDNEGO placu zabaw? Pamiętajmy, że dziecko ciągnie do dziecka i plac zabaw jest dla nich niezbędny! Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że w Lasowicach jest mało dzieci, jak tylko będzie okazja prześlę zdjęcia z kolejkami do dwóch huśtawek! Uważam, że jeśli jest zrobiony plac zabaw, to należy o niego dbać i w niego inwestować i nie trafiają do mnie argumenty, że dzieci mają sobie iść na osiedle lub do miasta na plac zabaw. Jak małe dziecko ma iść taki kawał drogi samo? Tak jak ktoś napisał wyżej, rodzic chce mieć dziecko blisko, a nie drżeć o jego bezpieczeństwo. Można jechać z dzieckiem do miasta na plac zabaw, ale proszę mi powiedzieć gdzie zostawić auto?? Na płatnym parkingu? Proszę nie pisać, że można dojść piechotą, bo matka sama z dziećmi w wózku i z drugim obok nie pójdzie taki kawał drogi w upał! Czy tak trudno zrobić coś fajnego dla dzieci? Tam jest wiele miejsca, a nie jest ono ani trochę dobrze zagospodarowane. Czy o wszystko w tym kraju trzeba się prosić? Czy władze same nie potrafią ujrzeć problemów, tylko mieszkańcy muszą sami walczyć o swoje? To my musimy nagłaśniać sprawy istotne, bo jak widać władze i co niektóre osoby nie widzą w niczym problemu!




    3



    1
  12. Observer napisał(a):

    Jasne, najlepiej by było, żeby plac zabaw wybudowali przy każdym domu, w którym jest choć jedno dziecko. Na mój gust placów zabaw jest w TG po dziurki w nosie. A jeśli ktoś twierdzi, że mało, to niech zorganizuje komitet, niech znajdzie sponsorów i buduje plac. Miasto na pewno wskaże miejsce, a jak nie, to proboszcz z prawdziwą przyjemnością będzie słuchał radosnego śmiechu dziatwy pod oknami probostwa, gdzie pozwoli wybudować plac zabaw i jeszcze go dodatkowo wspomoże. Można też porozmawiać z panią Dziuk, pewnie również dołoży z kasy na biuro, no i Du.ek, któremu na sercu leży dobro cudzej progenitury.




    2



    3
  13. Xxx napisał(a):

    Dokładnie. Od tylu lat nic z nim nie robią, w ogóle nie tylko z nim bo z całą częścią tych Lasowic. Wszystko jest tylko robione na osiedlach a o nas się zapomina…




    1



    2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *