pixabay.com
Będzie droższa woda w Tarnowskich Górach. Co na to Urząd Miasta?
02 maja 2017 r. | 23:24

Urząd Miasta Tarnowskie Góry opublikował informację na temat droższej wody dla mieszkańców. Postaram się mniej więcej przedstawić wam jakich UM użył metod manipulacji przekazem.

Tekst na czerwono oznacza manipulacje przekazem która nie końca jest prawdziwa.

Artykuł UM Tarnowskie Góry.

Gmina nie wyraziła zgody na przedstawione przez PWiK Veolia wyższe ceny za wodę i odprowadzanie ścieków. Niestety nadzór prawny wojewody unieważnił przyjętą przez Radę Miejską uchwałę, dając jednocześnie przedsiębiorstwu zielone światło na podwyżki cen.

– Jesteśmy przygotowani na ten wariant i planujemy wprowadzenie dopłaty do jednego metra sześciennego wody i ścieków. Mieszkańcy nie odczują wzrostu cen. Dopłaty dla gospodarstw domowych będą w wysokości różnicy pomiędzy dotychczasową ceną a taryfą, która będzie obowiązywała od 3-go maja.

Mieszkańcy będą więc płacić tyle, ile do tej pory. Natomiast dla pozostałych odbiorców dopłaty w znacznym stopniu zminimalizują wzrost cen – tłumaczy Piotr Machura, naczelnik Wydziału Gospodarki Miejskiej tarnogórskiego ratusza. - Zamierzamy też odwoływać się od decyzji Wojewody - dodaje.

– Zaopatrzenie w wodę oraz odprowadzanie ścieków to podstawowa usługa publiczna świadczona przez gminę. Rolą samorządu jest ochrona mieszkańców przed podwyżką, która nie jest umotywowana.

We wniosku taryfowym Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zaproponowało nowe ceny, które przełożyłyby się na znaczące podwyżki dla mieszkańców. Tarnogórzanie, gdyby nie planowane dopłaty, zamiast obecnej ceny 16,88 zł brutto za metr sześcienny wody i ścieków płaciliby 19,19 zł brutto.

Teraz zadajmy sobie pytanie. Z jakich źródeł wezmą się DOPŁATY?

DOPŁATY zostaną sfinansowane z BUDŻETU MIASTA TARNOWSKIE GÓRY.

Skąd się biorą pieniądze w budżecie Miasta?

PIENIĄDZE Z BUDŻETU POCHODZĄ Z NASZYCH PODATKÓW!

Więc jeżeli Urząd Miasta Tarnowskie Góry napisał w swym artykule, że dopłaci do wody, tak naprawdę dopłaci z naszych podatków. Pieniądze z dopłat można było np. przeznaczyć na spłatę części długu publicznego lub na obniżanie lokalnych podatków.

A tak to Urząd Miasta wyciągnie z naszych kieszeni pieniądze, nazwie je DOPŁATY i liczy na to że mieszkańcy się nie zorientują, że tak naprawdę i tak płacą całość. 

Wybory się zbliżają, także takie chwyty są zrozumiałe. Inicjatorzy tej akcji liczą na to, że ludzie będą żyli w przeświadczeniu, że wspaniały Burmistrz i Rada walczyli do końca o niskie ceny ale się nie udało, jednak mieli w kieszeni PLAN B czyli kłamliwe DOPŁATY.

Zobaczymy za kilka miesięcy, czy przypadkiem nie zostaną zaciągnięte większe kredyty, między innymi aby sfinansować dopłaty. A jak wiadomo kredyt jest solidnie oprocentowany.

Poniżej zestawienie aktualnych cen z uwzględnieniem dopłat, które de facto i tak mieszkańcy sobie sami dopłacą tylko w innych rachunkach albo poprzez zaciągnięcie wieloletniego kredytu na wszystkich mieszkańców.

Do tematu wody jeszcze wrócimy.

ŁUKASZ DUDEK

źródło: UM Tarnowskie Góry