„Kochani..nie wiem co napisać… Zamurowało mnie :)” – napisała doktor Beata Poprawa
19 marca 2020 r. | 18:30

"Dzięki Wam, dzisiaj, NASZ szpital chwycił głęboki oddech życia ❤️ W ciągu 3 dni, dzięki Waszej hojności zebraliśmy tyle funduszy, że wraz z oszczędnościami Stowarzyszenia uzbierała się suma, która pozwoliła już dzisiaj zakupić 3 przenośne respiratory ratunkowe 🙂 :)" - napisała Beata Poprawa na swoim Facebook-u.

"Łzy się kręcą w oku jak widzimy Wasze wpłaty -nieważne czy to jest 5 zł czy duuuuużo większa suma, każdy z Was dał nam co mógł lub co chciał podarować i wszyscy bez wyjątku jesteście sprawcami naszej ogromną radości. (...)

Wiem że mamy wielu hejterów. Wiele ludzi chce podważyć nasze dobre intencje albo osobiście mi sprawić przykrość, zarzucając mi podobno mój medialny lans. Mój Boże.....Boli to strasznie. Ale jeśli dzięki takiej akcji ktoś dostanie od nas szansę na ten symboliczny #oddechżycia i uratujemy razem czyjeś życie, to ja wytrzymam każdą zniewagę. Mamy więc 3 respiratory!!"

Ale to nie wszystko! Okazało się, że dzięki dużej wpłacie jest szansa na dodatkowy zakup w pełni profesjonalnego respiratora stacjonarnego, którego koszt wynosi 88 tysięcy.

"Mamy jeszcze trochę zebranych pieniędzy i jeśli jeszcze zbierzemy tysięcy kilka, a zostaje już naprawdę niewiele, to uda nam się zakupić dodatkowo ten sprzęt o którym nawet nie marzyliśmy :):) Jutro przekażę Wam info czy nam się uda to dokonać, ale coś czuję że tak będzie:)

Zapewniam Was że, każda ofiarowana złotówka będzie przeznaczona na zakup sprzętu. Nie jesteśmy fundacją, która ma jakieś koszty pracownicze. Wszyscy "wariaci" ze Stowarzyszenia pracują całkowicie charytatywnie. Jesteśmy lekarzami, pielęgniarkami oraz woluntariuszami z TG i zajmujemy się tym w ramach wolnego czasu, zarywając czasem całe noce aby to wszystko zorganizować. Ale my nie boimy się takich zmęczenia, żyjemy z nim przecież na co dzień".

Jak widać akcja udała się nadspodziewanie dobrze dzięki ludziom dobrej woli i wspólnemu zaangażowaniu mieszkańców i firm lokalnych. Trzymamy kciuki za resztę zbiórki, by specjalistyczny sprzęt mógł ratować kolejne życia.