Zdjęcie podglądowe
Nad zalewem rowerzysta potrącił 4-letnią dziewczynkę
27 lipca 2018 r. | 13:32
27

Wczoraj po godz. 17:00 na terenie zalewu Nakło-Chechło mieszkanka powiatu tarnogórskiego szła z dziećmi poboczem drogi. Nagle 4-letnią dziewczynkę potrącił rowerzysta.

Matka dziecka twierdzi, że kierujący rowerem jechał bardzo szybko. Zawołałam, czy nie widzi, że ludzie idą? A on z pretensjami, że to my mamy uważać i po chwili odjechał - mówi zdenerwowany rodzic. Dziewczynka trafiła do szpitala, na szczęście skończyło się na otarciach. Sprawa została zgłoszona na policję. Jeśli ktoś ma informację w tej sprawie, proszony jest o kontakt z policją pod numerem 997.

ŁUKASZ DUDEK



27 odpowiedzi na “Nad zalewem rowerzysta potrącił 4-letnią dziewczynkę”

  1. Ćpaka napisał(a):

    Xdd mogli uwazac




    5



    15
  2. Agnieszka napisał(a):

    ” ćpaka” uważali to on pędził jak nie normalny! To rowerzyści już nie muszą uważać? Ciekawe czy byłby taki sam komentarz gdyby chodziło o Twoje dziecko!!??




    9



    4
  3. Ferges napisał(a):

    Ćpaka (tylko się mogę domyślać skąd taki nick) masz dzieci? Bo jeśli jesteś w stanie się rozmnażać to tylko że szkodą dla społeczeństwa. Zalew ten jest dostępny dla wszystkich a dla pieszych i rowerzystów przede wszystkim. Dzieci to taki twór na który trzeba bardzo uważać. Zawsze mogą wykonać ruch którego się nie spodziewasz. Zdjęcia obrażeń tej dziewczynki wskazują na potężne uderzenie a więc i duża prędkość rowerzysty. I uprzedzając twoje pytanie – tak jeżdżę rowerem i to naprawdę dużo.




    12



    3
  4. Kkkk napisał(a):

    A może ten o nicku Ćpaka to zrobił skoro tak pisze




    2



    2
  5. ee tam napisał(a):

    nic sie nie stalo, wiec niech nie przesadzaja, a rowerzysci tez sa daremni z tym pedałowaniem.




    4



    5
  6. Prawdziwy Polak-katolik napisał(a):

    Kolejny żul




    1



    4
  7. Ania napisał(a):

    Ludzie chodzą tam jak święte krowy. Rodzice leżą na kocyku popijając piwo i nie pilnują swoich dzieci, a one robią co chcą. Nie raz jechałam tamtędy na rowerze i musiałam nagle hamować bo pod koła wbiegło dziecko a rodziców nie było. W tym przypadku wina także była po stronie rowerzysty ale jadąc nawet powoli nie zawsze jestesmy w miarę szybko zareagować gdy pod koła wbiegbie nam dziecko. Zaszwsze gdy dochodzi do wypadku pieszego z udziałem samochodu lub roweru obwiniacie wszystkich tylko nie pieszych a prawda taka że w 70% winnymi są piesi bo również nie zachowują szczególnej ostrożności tylko chodzą gdzie chcą i nawet się nie rozejrzą do porządku. Też jestem kierowcą samochodu, roweru a także pieszym i za każdym razem poruszając sie po drodze myślę nie tylko o swoim bezpieczeństwie ale także o innych ale nie zawsze jesteśmy w stanie przewidzieć co zrobi druga osoba. W tym miejscu powinno być wytyczone miejsce dla pieszych i rowerów.




    17



    2
  8. Agnieszka napisał(a):

    Tym razem nikt nie leżał na kocyku. Wszyscy widzieli pędzącego rowerzystę, ale na reakcję było już za późno. Tym razem nic się nie stało, ale gdyby dziecko dostało w skroń kierownicą to chyba by nie było już takie nic!




    7



    3
    • nick666 napisał(a):

      ja na miejscu rowerzystów bym uważał bo tam duzo gałezi leży a jak sie jakas dostanie w szprychy to moze byc niewesoło




      0



      1
  9. Aa napisał(a):

    Ja wiem, ze to trudne, bo sama posiadam, ale DZIECI SIE PILNUJE, a nie zwala w razie wypadku odpowiedzianosc na wszystkich.
    Sory, ale moim zdaniem jesli dziecko szlo caly czas „jedny torem” to rowerzysta by w nie poprostu nie wjechał.
    Zacznijcie zwracac uwage na pozostalych uczestnikow ruchu i zacznijcie myslec, ze w starciu no. samochod-czlowiek, to ten mniejszy zawsze przegra 🙂 z rowerem tak samo:)
    Ale po co.. lepiej nie patrzec, a pozniej oskarzac innych.




    8



    5
  10. Pete napisał(a):

    „pędzący rowerzysta” na drodz pelnej ludzi 😀 serio? Ile rower na tamtej drodze moze jechac? Ludzie jestescie smieszni, ze zawsze jak cos sie stanie to wy jestescie bez winy, a wszyscy inni „be”. Nie chce ni sie wierzyc w wersje matki tego dziecka. Rower „ot tak” nie wjezdza w pieszych. Dziecko musialo w strone tego rowerzysty ewidentnie wejsc. Lecz wtedy nie byloby sensacji 😀




    7



    5
  11. Agnieszka napisał(a):

    Drogą była pusta! Gdyby nie był winny chyba by nie uciekł?!!




    4



    2
  12. Agnieszka napisał(a):

    Myślisz że 4 lataka biegała samopas? Ja nie mam do nikogo pretensji bo wypadki się zdarzają? Chodzi tylko o zachowanie rowerzysty.




    5



    0
  13. Raf napisał(a):

    Może matka dziecka na chwilę straciła czujność, ale fakty niezaprzeczalne są takie, że:
    – to nie jest ulica, tylko deptak, gdzie chodzą tłumy ludzi,
    – rowerzysta w takim przypadku powinien dostosować prędkość do warunków i możliwości natychmiastowego zahamowania,
    – jeżeli uderzył z tak dużą siłą w dziecko i nawet nie zainteresował się czy nic mu się nie stało, to jest to ch.. a nie człowiek, niezależnie od tego kto w tym momencie zawinił bardziej.




    10



    0
  14. 8 napisał(a):

    czytalem kiedys regulamin parku w swierklancu,nie wiem czy jeszcze ten obowiazuje ale byl tam pkt gdzie pisalo wyraznie ze w parku uwaga……..obowiazuje zakaz poruszania sie rowerami,niestety uwazam ze zalew powinno sie traktowac tak jak park,to nie jest zwykla droga,i wprawdzie nie wyobrazam sobie zeby nie jezdzic tam rowerem ale jakies ograniczenie predkosci (wiem wiem,dziwnie to brzmi jak na rowery ale jednak) powinno byc,wtedy powinni wszyscy byc zadowoleni,a jak ktos chce szybko jechac,to na glowna droge albo do lasy,mowie to jako nie rodzic ,rowerzysta




    4



    1
  15. Rowerzysta napisał(a):

    Po co to głupie obrażanie jeden drugiego. Ewidentna wina rowerzysty ,nie ma innej opcji. Przecież skoro chodzą piesi powinien dostosować prędkość i przewidywać ze takie rzeczy się dzieją,jadąc wolniej pewnie jakoś by zareagował. Druga sprawa że uciekł, tak uciekł nikt nie odjeżdża tak sobie po potreceniu dziecka nawet gdyby zupełnie nic się nie stało dopóki się nie upewni ze ok.wyobraźcie sobie państwo ze samochodem ktoś „puknie” leciutko kogokolwiek i tak sobie odejdzie. Ogarnijcie trochę. Wogóle powinien być zakaz wjazdu wszelkim pojazdom,albo jeszcze lepiej ,wytyczenie ścieżki rowerowej.




    8



    0
  16. Brzoznik napisał(a):

    Sam jeżdżę bardzo dużo na rowerze, jeżdżę też bardzo szybko. Jestem zaskoczony komentarzami które bronią rowerzysty. Każdy rowerzysta powinien wiedzieć, że pieszy MA PIERWSZEŃSTWO na deptakach, szlakach turystycznych dostępnych dla rowerzystów i pieszych. Mało tego, nawet gdyby tak nie było zwykły rozsądek nakazuje, żeby uważać na małe dzieci. A minimum kultury osobistej wymagałoby zatrzymać się, przeprosić, spytać czy nie stało się nic poważnego… Dla innych komentujacych: tak, na góralu też można tam lecieć 40km/h, wokół chechła są założone segmenty na których się rowerzyści ścigają, do potrącenia mogło również dojść na krętej ścieżce przy zachodnim brzegu (sam tam czasem jadę pod 30km/h ale mam non stop palce na hamulcach i jak tylko widzę pieszych to pełne hamowanie, trudno, tym razem rekordu nie będzie. Ewidentna wina rowerzysty, chamstwo, brak empatii i wstyd dla innych bajkerów.




    10



    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *