Gdy było Conieco, nie było problemu
07 listopada 2017 r. | 12:49
20

Większość mieszkańców mieszkających nad restauracją Sherlock skarży się na ciągłe hałasy.

Przez lata w kamienicy na Rynku działała restauracja Conieco. W grudniu 2015 roku miasto ogłosiło przetarg na wynajem pomieszczeń lokalu. W przetargu była zawarta informacja, że działalność lokalu nie może powodować uciążliwości dla właścicieli lokali mieszkalnych (w tym zakłócania ciszy nocnej).

W przetargu widniał również zapis, że ewentualne ubieganie się najemcy o koncesję na sprzedaż alkoholu wymaga uzyskania zgody wspólnoty mieszkaniowej.

Wspólnota mieszkaniowa zgodziła się na udzielenie koncesji pod warunkiem, że będzie zachowana cisza nocna.

Teraz gdy już wiadomo, że cisza nocna przez właściciela nie jest zachowana, powstał konflikt. Jedna z mieszkanek mieszkająca z ciężką chorą 90-letnią mamą, wzywa służby porządkowe, gdy hałas nocny dobiegający z Sherlocka nie pozwala zasnąć.

Częste interwencje nie podobają się właścicielowi i poprzez radcę prawnego, wystosował pismo do mieszkanki, aby ta zaprzestała dzwonić na Policję, a jeśli sytuacja w dalszym ciągu będzie się powtarzać, sprawa zostanie skierowana do sądu z powództwem o ochronę dóbr osobistych.

Ciekawostka.

  • Radcą prawnym (który wysłał pismo do mieszkanki) jest tarnogórski radny Tadeusz Stasiak.
  • Managerem lokalu Akira (który należy do tej samej spółki co Sherlock) jest Pan Tomasz Nawrat, który również jest radnym w Radzie Miasta Tarnowskich Gór.

Wiele osób twierdzi, że radny Nawrat jest właścicielem Sherlocka? W oświadczeniu majątkowym Pana Tomasza czytamy jednak, że w 2016 roku radny otrzymał ponad 4 tys. zł dochodu z tytułu managera lokalu Akira. Więcej na ten temat wkrótce.

Fragment oświadczenia majątkowego radnego Tomasza Nawrat.

 

 

ŁUKASZ DUDEK



20 odpowiedzi na “Gdy było Conieco, nie było problemu”

  1. Janusz napisał(a):

    KUUURŁA! kiedyś to było conieco, teraz to nie ma!

  2. mieszkaniec napisał(a):

    Znowu szukasz pan taniej sensacji ? Tylko tym razem chyba posypią się pozwy 😎

    • Marek napisał(a):

      A no, posypia sie, ale wtedy, gdy na pomoc tej kobiecie znad Sherlocka pospieszy ktoras z pozarzadowych organizacji chroniacych interesow obywateli. Byc moze rybkom z Sherlocka wydaje sie, ze sa bezkarni, ale tak to nie dziala.

      Inna rzecz, ze centrum miasta winno byc jednak stricte kulturalnym miejscem, pozbawionym lokali mieszkalnych. Wtedy problem nie istnieje.

  3. Darek napisał(a):

    Ja bym proponował złożyć doniesienie z Art. 51 kw.

    • turbopolak napisał(a):

      Ale lepiej iść do dudka! Policja zbada sprawę i nie daj boże wyjdzie że nic się nie dzieje !

      Dudek przynajmniej zrobi syf, napisze że conieco było lepsze, napisze że radny kradnie miasto na dnie, i już jest się czym chwalić sąsiadkom:)

      • Miły panm napisał(a):

        Gdzie On niby tak napisał?
        Wiesz co to czytanie ze zrozumieniem?
        szkoda strzępić ryja

      • Marek napisał(a):

        Byc moze niektorzy sie dwukrotnie zastanowia przynajmniej, zanim zrobia cos glupiego. Byc moze Pan Dudek dziennikarzem z wyksztalcenia nie jest, ale z powolania chyba juz tak i nie widze w tym nic zlego. Nie robi nic zlego, ale najwidoczniej wielu ludziom przeszkadza to, ze sa obserwowani 🙂

      • Krysia napisał(a):

        Po pierwsze czytaj ze zrozumieniem. Pan Dudek nigdzie nie napisał, że conieco było lepsze, tylko, że gdy istniało to tego problemu nie było, co wynika z faktu, że nie było otwarte do 2 w nocy i nie sprzedawało alkoholu! Więc jak tu utrzymać ciszę nocną?
        Po drugie po raz pierwszy o tej sytuacji napisała redakcja Gwarek.
        Sam idź się pochwalić sąsiadkom, bo zabłysnąłeś niczym gwiazda.

        • Tarnowitzer napisał(a):

          Zapewne kilkaset ludzi na rynku wieczorem w lato, ani ciągły ruch pomiędzy dziesiątkami knajp w centrum miasta, im później tym bardziej pijanych, nie ma tu żadnego znaczenia:) dopiero jak pojawili się ci źli to jest problem:)

          Hmm a jeżeli chodzi o gwarek, to rzeczywiście, tam też jest to opisane – ale z drobną różnicą. Tam jest miejsce na komentarz drugiej strony;)

        • Aga napisał(a):

          Ma Pani rację, czytanie ze zrozumieniem powinno być wymagane a nie kłapanie dziobem tylko dlatego , że na warsztat wziął coś Dudek👍

  4. Niezadowolona napisał(a):

    Co do samej restauracji bardzo nie polecam. Byłam kilka razy na śniadaniu… Nawet nie zdążyłam zjeść całego a kelnerka bez słowa zabrała mi śniadanie …. Najwidoczniej moja osoba im przeszkadzała. O kawę prosiłam się godzinę która zamówiłam Pani kelnerka mówiła że za minutę będzie. Była wtedy kiedy dostałam rachunek …. Tragedia . Bardzo nie miła obsługa. A szkoda.. nie polecam i odradzam każdemu kto o tym miejscu wspomni

    • Łomonow napisał(a):

      To po co Pani tam ponownie chodziła, skoro coś nie odpowiadało ? Nie ma to jak gwiazdorzenie.

      • Marek napisał(a):

        A moze problem wystapil przy ostatniej wizycie, Januszu Logiki, Panie Lomonow? Wez sie Pan choc raz za bary z logika, a nie bedziesz Pan pisal takich kwadratowych bzdur.

    • Turbopolak napisał(a):

      Dudek nie pisz sobie sam komentów! nie stać cię nawet żeby tam chodzić 🙂

  5. Pp napisał(a):

    Ilekroć byłam w Sherlocku nigdy nie słyszałam hałasów, a co do conieco Panie Dudek to może fajnie że sobie było, ale miło jest aktualnie usiąść gdzieś w przytulnym i miłym miejscu i zjeść coś normalnego i dobrego 🙂 bo conieco to była nieudana smieciarnia którą miała tylko gości w gwarki do toalety płatnej

  6. mieszkaniec tg napisał(a):

    Tego nie potrafię pojąć, jakim cudem w centrum miasta jeden człowiek ustala reguły ciszy nocnej. Jak można mieszkać przy rynku i narzekać na hałas? Rynek nie jest od mieszkania tam i powinno to być jakoś uregulowane w każdym mieście. Miasto powinno zaproponować inne mieszkania, wypłacić rekompensaty i zamknąć ten temat raz na zawsze. Rynek ma tętnić życiem, a nie świecić pustkami z powodu niezadowolonych emerytów.

    • Krysia napisał(a):

      Cisza nocna wszędzie jest taka sama.
      Na rynku w Krakowie jakoś też ludzie mieszkają.
      Twój „pomysł” jest tak niedorzeczny, że aż prosi się o komentarz. Niby gdzie Ci ludzie mają mieszkać? Nie zapominaj, że kamienica należy do miasta, które dzięki temu, że ktoś tam mieszka, otrzymało lub wciąż otrzymuje pieniądze.
      Poza tym nie rozumiem jak można wypowiadać się w tak chamski sposób… Chyba niechciałbyś, żeby ktoś tak mówił o Twojej mamie czy babci.
      Każdy ma prawo do spokojnego snu, niezależnie od tego, gdzie mieszka

  7. Turbopolak napisał(a):

    Zadne u dudka powolanie, tylko kasa od gasiorskiego. Z tego „newsa” nic nie wynika. Zajal stanowisko w zwyklym sporze sasiedzkim po jednej strony bo tak mu jest wygodniej!

  8. Ooo napisał(a):

    Problem jeden to zakłócanie ciszy nocnej i każdy kto ma lokal w kamienicy może się z tym liczyć, przykład Pub Warka, był i nie ma, gdyby ktoś jednak chciał innej sensacji proszę drążyć temat czy najemca płaci czynsz do miasta? Kolejna sprawa to gruby układ powiązań pomiędzy spolkami kilku osób które prowadzą 4 restauracje m,in pan Nawrat który nie ma nic…..a 2 restauracje maja lokale z miasta a kolejna w miejscu gdzie na układy nie ma rady. Tak więc co to hałas w nocy ….ale widać taka inicjatywa w mieście działa.

  9. Alojz napisał(a):

    Tarnogórski układ wiadomo

Dodaj komentarz

Redakcja oraz właściciel tego serwisu nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wypowiedzi i komentarze publikowane przez użytkowników oraz zastrzega sobie możliwość usunięcia lub edycji komentarzy zawierających treści znieważające lub powszechnie uważane za obelżywe. W momencie dodawania komentarza zapamiętywane zostają adres email oraz adres IP komentującego użytkownika (informacje te nie będa publikowane i wyświetlane).