Prawie „Gra o Tron” u sąsiadów z Gliwic
19 listopada 2019 r. | 09:33

Wybory w Gliwicach oficjalnie, już 5 stycznia 2020.

Kandydatów jest sześciu - ale jeszcze nie tak oficjalnie:

  • Janusz Moszyński - kandydat niezależny - p.o. Prezydent Gliwic
  • Marek Widuch - SLD
  • Marek Gzik
  • Kajetan Gornig - KWW Kajetan Gornig i Dominik Dragon
  • Patryk Hodura
  • Adam Neumann - Koalicja dla Gliwic

Zygmunt Frankiewicz obejmując fotel senatorski wywołał prawdziwe zamieszanie w Gliwicach - po tak wielu latach nieprzerwanych rządów oddał swój tron. Ale oczywiście nie bez namaszczenia swojego protegowanego - Adama Neumanna, który gwarantuje kontynuację polityki wielkiego poprzednika.

Jednak większość gliwiczan - no może oprócz obawiających się o swoją pracę urzędników, itp. - myśli o oddechu świeżości, jakiejś odmianie i pchnięciu Gliwic bardziej ku nowoczesności. Jednym z takich kandydatów jest np. Janusz Moszczyński, który chce uporządkować i unowocześnić miasto nie zapominając o przeciętnym Kowalskim.

O Neumannie słów kilka.
Chyba jednak środowisko byłego prezydenta nie jest tak pewne swojego, skoro 9 listopada zwołano konferencję prasową, gdzie zjechali się  Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO, poseł Borys Budka, posłanka Marta Golbik i senator Zygmunt Frankiewicz. Wszystko po to, by zaprezentować swoje poparcie dla kandydata Frankiewicza.
- Gliwice, podobnie jak Nowa Sól, będą w perspektywie najbliższych tygodni bardzo ważne, bo w tych miastach odbędą się przedterminowe wybory prezydenckie. W Gliwicach potwierdzą, o czym jestem głęboko przekonany, że polityka prowadzona przez prezydenta Zygmunta Frankiewicza i jego współpracowników, będzie miała dobrą kontynuację – mówił Schetyna.
Oficjalna lista kandydatów opublikowana ma zostać na dniach, a jak się skończy "Gra o Tron" okaże się przy urnach.