Fot. PKM Świerklaniec | youtube.com
Kierowcy PKM Świerklaniec żądają podwyżek
15 maja 2019 r. | 23:17

Związki zawodowe działające w spółce PKM Świerklaniec, wystosowały pismo do prezesa zajezdni autobusowej Grzegorza Wystempa. 

Związki wnoszą o pilne przystąpienie do negocjacji, w sprawie wzrostu płac dla pracowników. W piśmie czytamy, że jest to już druga prośba do zarządu.  Pierwsza została całkowicie zignorowana, więc wśród pracowników rośnie niezadowolenie.

Coraz częściej pojawiają się oddolne inicjatywy pracowników, którzy niezadowoleni z poziomu wynagrodzeń coraz poważniej rozważają podjęcie nieformalnych akcji protestacyjnych typu:
1. Nie przychodzę do pracy z wolnego.
2. Lokalna odmiana "komuikacyjnej grypy".

Prosimy o odpowiedzialne podejście do tematu wzrostu wynagrodzeń i podjęcie niezwłocznych rozmów, zanim przeleje się czara goryczy i powstaną niekontrolowane formy protestów mogące znacznie zagrozić stabilizacji spółki.- czytamy w piśmie.

W marcu 2018 roku, po naszej publikacji, wiele mediów w całej Polsce informowało, o skandalicznie wysokim wynagrodzeniu prezesa PKM Stanisława Paksa. Paks w 2016 roku otrzymał ponad 316 tys. zł wynagrodzenia, za pracę w małej zajezdni autobusowej ze Świerklańca. Wtedy również pracownicy wykazywali swoje niezadowolenie z wynagrodzenia. Jak widzimy wszystko jest "po staremu".   Więcej na ten temat znajdziecie TUTAJ.

Przez ostatnie lata, spółka PKM Świerklaniec była źle zarządzana przez miasto Tarnowskie Góry, jednak od października 2018 roku, komunikacją miejską w powiecie tarnogórskim zarządza ZTM, czyli Zarząd Transportu Metropolitalnego.


Do tematu jeszcze wrócimy. Poniżej pełna treść pisma.

"Występując w imieniu wszystkich związków zawodowych działających w Naszej Spółce ponownie zwracamy się do Pana Prezesa o pilne przystąpienie do negocjacji w sprawie wzrostu płac. Całkowity brak podwyżek w roku bieżącym powoduje coraz większe napięcia społecznie wśród naszej załogi. Coraz częściej pojawiają się oddolne inicjatywy pracowników, którzy niezadowoleni z poziomu wynagrodzeń coraz poważniej rozważają podjęcie nieformalnych akcji protestacyjnych typu:
1. Nie przychodzę do pracy z wolnego.
2. Lokalna odmiana "komuikacyjnej grypy"

Sytuacje dodatkowo pogarsza fakt, że nasze pismo w sprawie rozpoczęcia negocjacji płacowych z dnia 12.04.2019 zostało zignorowanie przez Zarząd Spółki. Prosimy o odpowiedzialne podejście do tematu wzrostu wynagrodzeń i podjęcie niezwłocznych rozmów, zanim przeleje się czara goryczy i powstaną niekontrolowane formy protestów mogące znacznie zagrozić stabilizacji spółki."

Podpisane przez:
Komisja Zakładowa WZZ "Sierpień 80", NSZZ "Solidarność",  Związek Zawodowy Komunikacji Miejskiej i Transportu.

źródło: facebook.com, tarnowskieg.pl

ŁUKASZ DUDEK