Miłość w Zakopanem. Czyli gdzie urzędnicy jeździli na szkolenia?
02 lutego 2018 r. | 11:28
22

Postanowiłem dowiedzieć się, gdzie urzędnicy z Tarnowskich Gór jeździli na szkolenia. Informacje, które udało mi się pozyskać, wcale mnie nie zaskoczyły. Nim wysłałem zapytanie, byłem pewien, że częstym punktem szkoleniowym będą miejscowości turystyczne.

2014 rok.

  1. Zakopane - 5 osób. Koszt 7 490 zł.
  2. Wisła - 4 osoby. Koszt 2 844 zł.
  3. Ustroń - 6 osób. Koszt 8 340 zł
  4. Brenna - 1 osoba. Koszt 699 zł.

2015 rok.

  1. Zakopane - 5 osób. Koszt 6 600 zł.
  2. Ustroń - 1 osoba. Koszt 1 490 zł.
  3. Szczyrk - 3 osoby.  Koszt 1 890 zł.
  4. Wisła - 1 osoba. Koszt 590 zł.
  5. Węgierska Górka - 1 osoba. Koszt 320 zł.

2016 rok.

  1. Zakopane - 7 osób. Koszt 10 070 zł.
  2. Ustroń - 3 osoby. Koszt 1 888 zł.
  3. Szczyrk - 4 osoby. Koszt 1 569 zł.
  4. Wisła - 2 osoby. Koszt 1 400  zł.
  5. Brenna - 1 osoba. Koszt 1 094 zł.

Podsumowując. Przez 3 lata urzędnicy na szkolenia w Zakopanem wydali 24 160 zł publicznych pieniędzy!

Patrząc na te dane przypomniał mi się tegoroczny hit Sylwestra z Jedynką.

 

Wideo: YouTube

ŁUKASZ DUDEK



22 odpowiedzi na “Miłość w Zakopanem. Czyli gdzie urzędnicy jeździli na szkolenia?”

  1. Kontroler napisał(a):

    Ale już zapytać, czego się tam uczyli i na tej podstawie orzec, czy słusznie wydano pieniądze, czy nie, to nie umiałeś. Najlepiej wrzucić gówno w wentylator za każdym razem, bo zawsze kogoś obryzga. I nie bądź taki domyślny, bo ci zaszkodzi. Móżdżek masz, jaki masz i zbyt duże obroty mogą mu zaszkodzić. Byle do jesieni, potem cię twoi mocodawcy wypi….lą z tej roboty.




    0



    0
  2. Hehe napisał(a):

    Wiadomo alkohol, sex and rock rolll




    0



    0
  3. Uczestnik wyjazdu napisał(a):

    Miałam okazję być na takich wyjazdach. Alkohol i impreza od rana do wieczora. Ze szkolenia nie pamiętam nic bo na kacu ciężko się uczyć. Jedyne co pamiętam do powrót do domu 🙁




    0



    0
  4. Ania napisał(a):

    Byłam w Zakopanem wiele razy. Piękna miejscowość warta każdych pieniędzy. Czepiasz się Pan. Niech urzędnicy odpoczną trochę.




    0



    0
  5. Nie nawiedzony napisał(a):

    ” Zakopanem ” – nie znam takiego miasta .

    ” 2015 rok.

    Zakopanem – 5 osób. Koszt 6 60 zł. ”

    Co to za miejscowość ” ZAKOPANEM” ?

    Koszt 660 zł czy 6,60 zł ??




    0



    0
  6. Nie nawiedzony napisał(a):

    Proszę zapytać Kancelarię Sejmu o ilość i koszt lotów samolotami (szczególnie na trasie Okęcie – Pyrzowice) posłanki Dziuk.




    0



    0
  7. Xs napisał(a):

    Szkolenie w Zakopanem super. Najgorszy to przejazd przez zakopiankę. Panie dudek prosze sie zapytac ile gwiazdek mial hotel




    0



    0
  8. esokiew napisał(a):

    Dudek – napisz wreszcie gdzie pracujesz, ile zarabiasz i dlaczego jesteś taki rozgoryczony życiem.




    0



    0
  9. Nieznajomy napisał(a):

    To chyba tylko zastępcy Burmistrza jeżdżą na takie szkolenia, bo na pewno nie urzędnicy o najniższej randze…




    0



    0
  10. TeGie napisał(a):

    O jakie szkolenia chodzi? Bo jak bzdury typu: asertywność, to rzeczywiście strata kasy. Jednak branżowe szkolenia średnio kosztują od kilkuset do kilku tyś. za osobę, więc nie widzę tutaj jakiś nietypowych stawek. Z uwagi na walkę o klienta wśród ośrodków szkoleniowych wyjazdówki są standardem i proszę uwierzyć, że czasem ciężko znaleźć na rynku tańsze i w pobliżu szkolenie. Nikt nie ściągnie wykładowcy dla 5 pracowników z drugiego końca Polski, bo to się nie opłaca, a stawka Panie Dudek mogłaby być wyższa niż wyjazdówka. A Pan na żadne szkolenia nie uczęszcza? Jakieś kursy rzetelnego dziennikarstwa, czy coś podobnego? Może by warto było poprosić pracodawcę o pieniążki na takie szkolenie i wtedy koniecznie proszę poszukać najtańszej oferty bez względu na jakość, oczywiście na miejscu, konieczne z obiadkiem w cenie, żeby Pan nie musiał diety wypisać, bo to naciągactwo przecież i nadużycie.
    Może niech Pan podpyta o stawki szkoleniowe okoliczne placówki medyczne, koniecznie niech Pan podpyta gdzie mają wyjazdówki lekarze i jak wyglądają szkolenia, wtedy Pan przejrzysz na oczy.
    Nie znam Pana, jednak mam silne przeczucie, że uważa Pan swoją pracę za wyjątkową misję, nadpracę nadczłowieka na najniższej stawce krajowej, co kończy się niestety wielką frustracją…




    0



    0
  11. TeGie napisał(a):

    Teraz tak z ciekawości jeszcze zerknął jeszcze raz na te zestawienie szkoleń. Przecież to wychodzi około 500zł na osobę! Musze przyznać, że Urząd Miasta rozsądnie wydaje pieniądze na szkolenia. Przyzna mi rację chyba każdy kto ma do czynienia z biznesem i inwestowanie w pracownika, że 500zł to raczej śmieszna kwota. Eh, cały ten artykuł to zwykłe bicie piany.




    0



    0
  12. Hehe napisał(a):

    1400 na osobę liczyc nie umiesz?




    0



    0
    • TeGie napisał(a):

      24160zł / 44 osoby = 549zł




      0



      0
      • TeGie napisał(a):

        Zwracam honor, szybko nie znaczy dobrze. Pośpieszyłem się i końcową kwotę wziąłem za całość, a nie tylko Zakopane. Rzeczywiście 1400zł to już nie tanio, ale zwykła cena wyjazdówki 2-3 dniowej. Można taniej i można drożej, jednak nadal kwota nie powala jak na standardy korpo.




        0



        0
  13. Corpo napisał(a):

    Korpo ma pieniądze prywatne urzad ma pieniadze mieszkańców.




    0



    0
    • TeGie napisał(a):

      Zgadzam się i jestem pierwszy, aby pogonić leśnych dziadów, rozbić skostniałe układy, durne procedury i zasiedziałe towarzystwo. Jednak dalej trzymając się za kieszeń, wydając pieniądze w durny sposób, a z drugiej strony płacąc liche stawki pracownikom, oszczędzając na wspomnianych szkoleniach nic się nie zmieni. Pan Dudek i cała rzesza tego typu ludzi dostałaby białej gorączki na myśl o zatrudnieniu managera z prawdziwego zdarzenia na miejsce burmistrza, obsadzenie stanowisk kierowniczych ludźmi wykształconymi, doświadczonymi a nie z układów, ponieważ to by kosztowało! Dyrektor zarządzający (operacyjny, HR, itp) zarabia na poziomie 30-40 tyś netto + premia od wyników. Managerowie działów to stawki 15-25 tyś netto + premia od wyników. Do tego specjaliści w stawkach 5-15 tyś netto. Budżet szkoleniowy dużej firmy przyprawiłby o zawrót głowy niejednego Dudka. Tylko, że tych ludzi rozlicza się z wyników! Zarabiają ale firma musi zarobić na ich pensje i oni o tym wiedzą, bez wyników nie ma kasy! Nie ma układów, wystawiania firm znajomych, nikt nie podłoży się dla kilku groszy ryzykując porządną pensję. Tylko kto jest na to gotowy? Pan Dudek i jemu podobni chyba by furii dostali na wieści o takich stawkach. Dlatego korpo ma kasę, robi kasę, ma z czego płacić, a Urząd Miasta płaci grosze, mało wymaga (kto się wychyli za 2000zł?) , a efekty widzą wszyscy.




      0



      0
  14. Łowcadebili napisał(a):

    W korporacji też dostaje się 12000 za 10 dni pracy w miesiącu i zero odpowiedzialnosci też załatwia się posady dla rodzinnych nieukow?




    0



    0
  15. pinto napisał(a):

    Precz z Partiami Politycznymi!!!




    0



    0
  16. Corpo napisał(a):

    Do honolulu niech jada




    0



    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *