W tarnogórskich lasach szykuje się polowanie
10 grudnia 2018 r. | 19:06
30

Koło Łowieckie "Świerklaniec" z siedzibą w Nakle Śląskim opublikowało terminy i miejsca planowanych polowań zbiorowych.

UWAGA POLOWANIE -  takie tabliczki będą rozmieszczone niebawem przed wejściem do lasów.

Apelujemy do mieszkańców na terenach prowadzonego odstrzału: wykażcie się dużą wyrozumiałością i nie utrudniajcie prowadzonych polowań. Jednocześnie zapewniam, że nikt kto spaceruje po lesie, nie zostanie z niego wyproszony, ani ukarany grzywną -  mówił Rafa Romanowski z Ministerstwa Rolnictwa. 

Plan polowań

23.12.2018 r. (niedziela) - obręb lasów w miejscowości Nowe Chechło i Żyglin. Zbiórka o godzinie 8:00 - zakończenie do godz. 15:00.

6.01.2019 r. (niedziela) - obręb lasów w miejscowości Żyglin, jadąc z Żygina do Świerklańca drogą 912 po prawej i lewej stronie. Zbiórka o godzinie 8:00 - zakończenie do godz. 15:00.

13.01.2019 r. (niedziela) - obręb lasów w miejscowości Miasteczko Śląskie i Żyglin przy drodze 908, jadąc z Tarnowskich Gór w kierunku Miasteczka Śląskiego po lewej i prawej stronie. Zbiórka o godzinie 8:00 - zakończenie do godz. 15:00.

Obwód 99, w którym odbędą się polowania zbiorowe, ma ponad 5 tys. hektarów. 

Wiele osób nie popiera łowiectwa, jednak w tym miejscu zacytuję słowa jednego z myśliwych:

Ja bym chciał, żeby przez 5 albo 10 lat nie polować.  I wtedy ludzie zobaczyliby, co się dzieje.

Łowiectwo jest elementem ochrony środowiska przyrodniczego – tak definiuje je ustawa „Prawo łowieckie” z 1995 r. Zwierzęta łowne (20 proc. gatunków ssaków i 12 proc. ptaków występujących w Polsce) są dobrem ogólnonarodowym i własnością Skarbu Państwa. Gospodarowaniem zwierzyną łowną, zgodnie z zasadami ekologii oraz racjonalnej gospodarki leśnej, rolnej i rybackiej, zajmują się leśnicy oraz myśliwi zrzeszeni w Polskim Związku Łowieckim oraz leśnicy.

Elementem gospodarki łowieckiej są odstrzały zwierzyny.

Odbywają się one zgodnie z polskim i unijnym prawem, określającym m.in. okresy, w których można na konkretne zwierzęta polować. Odstrzał ma na celu utrzymanie optymalnych liczebności zwierzyny – bezpiecznych zarówno dla samej populacji, jak i środowiska.

Łowiectwo jest w naszym kraju trwale wpisane w kulturę narodową.

Znalazło odbicie w sztuce i literaturze. Uformowało trwałe wartości obyczajowe oraz moralne. Współcześni myśliwi starają się te wartości kultywować, rozwijać i wzbogacać. Nie tylko przestrzegają w swej działalności przepisów prawa, regulaminów i statutów, lecz także postępują zgodnie z przyjętymi od wieków normami etycznymi i kultywują dawne zwyczaje.

źródło: UM Miasteczko Śląskie, www.pzlow.pl, www.kalendarzrolnikow.pl

ŁUKASZ DUDEK



30 odpowiedzi na “W tarnogórskich lasach szykuje się polowanie”

  1. ja pier pisze:

    to dobro ogólnonarodowe w postaci dzika wpakowało mi sie ok 5 lat temu pod samochód. Koszt naprawy 400 zł dzik uniewinniony. pier… takie dobro

    9
    22
    • somsiad pisze:

      takie dobro, las to dom zwierzyny, a zwykle w takich przypadkach jak potrącenie zwierzyny to oczywiacie wina dzika, sarny, lisa, jenota, borsuka, łosia, jeża, bażanta, kuropatwy albo kokosa czy bakłażana ? droga została wybudowana w lesie, czy odwrotnie ? lasy sadzi sie przy trasach czy drogami przecinamy lasy? nie rozumiem, moze warto by pomyslec dlaczego takowa zwierzyna migruje tu i uwdzie… oo tutaj pomoge, to działalnosc człowieka, a w miastach to co jak gosc potrącił mojego kumpla tez mu wyliczał ile leci za zderzak i nadkole… ale czy z kolesiem wszystko dobrze juz nie zapytał…

      44
      16
      • ja pier pisze:

        Ja to wszystko rozumiem, że człowiek wkroczył na tereny zwierząt, że migrują, że należy uważać. Mógłbym ominąć tego dzika lecz może już nie pisałbym tego posta bo z przeciwka jechał samochód. Rzecz w tym, że starając się o odszkodowanie i wgłębiając się w przepisy dowiedziałem się, że zwierzę zwierzęciu jest nierówne. Gdyby uderzył we mnie jakiś gatunek całorocznie chroniony to owszem Skarb Państwa poczuwa się do odpowiedzialności za zwykłego np. dzika już nie a gdyby szkodę wyrządziło zwierzątko hodowlane lub pies czy kot możesz ścigać właściciela – ot sprawiedliwość. Pal tam te moje 4 stówy ale ile ludzi ponosi większe szkody a nawet ginie w takich zdarzeniach ?

        0
        0
  2. Tarnogórzanin pisze:

    Brawo dla dzielnych myśliwych. Wiele osób już uratowali myślę o potencjalnych osobach wypadku. Ostatnio na trasie z TG byl wypadek. Sarna wyskoczyła dobrze że nikt nie zginął przez nia

    52
    38
  3. Anty pisze:

    „Odstrzał ma na celu utrzymanie optymalnych liczebności zwierzyny”… czasami żałuje że nikt nie kontroluje liczebności homo sapien. Wycinamy lasy pod drogi i nowe osiedla, a pózniej apele „za dużo dzików bo niszczą uprawy, za dużo saren bo wpadają pod auta, za dużo lisów bo …” już kur*** sama nie wiem co :/ każdy pretekst jest dobry aby banda sadystów dała sobie upust swoim chorym upodobaniom. I mówię to z pełnym przekonaniem, a nie po przeczytaniu kilku artykulików antymysliwskich organizacji – znajomy wstąpił do koła myśliwskiego i ogrom nachlanych mord strzelających dla samej przyjemności zabijania go przerósł. I to nie jest żadna tradycja która należy kultywować! Kiedyś zabijało sie dla zdobycia pokarmu, teraz wystarczy przejść sie do biedronki i wszystko ma sie pod nosem.

    41
    81
    • Tarnogórzanin pisze:

      Anty ale głupoty gadasz przecież lasów dziś jest więcej jak 20 lat temu

      46
      13
    • obrońca pisze:

      Kobieto zrobiło mi się smutno gdy preczytałem cio piszesz , jakie ty szkoł skończyłaś ,że masz taki pogląd tak tak masz rację w buedronce masz wszystko pod nosem

      23
      4
      • Paf pisze:

        Obrońca – dokładnie.. Niektórym się wydaje że wszystko w biedronce na drzewie rośnie. Łącznie z mięsem. Głupota ludzka nie ma niestety granic.

        37
        4
        • Anty pisze:

          No właśnie widzę ograniczenie w waszych głowach:D mówiąc o biedronce miałam na myśli wszystkie markety w których półki uginają sie pod ilością jedzenia! A do tego setki ton jest później wyrzucanych. Faktycznie, lepiej iść ustrzelić jeszcze conieco żeby z głodu nie paść. Btw, nie potrzebuje jeść wspomnianej szynki z biedronki, ponieważ nie mam potrzeby zjadania jakiegokolwiek zwierzęcia. Jakoś żyje od 20 lat, ale dla niektórych to przecież niemożliwe.

          8
          25
  4. Jurant pisze:

    Nie lasów jest więcej ale tam gdzie stoją nowe osiedla tam od dziesiątek lat była ostoją zwierzyny to nie dziwny się że zwierzyna chodzi po podwurku

    17
    18
  5. Ala pisze:

    Brak słów….. Myśliwi nie robią sobie nic z prawa, nie ma nad nimi praktycznie zadnej kontroli…. Zabijają co im się zywnie podoba, nawet chronione gatunki….. No naprawdę, są nieodzownym elementem ekosystemu :/

    21
    80
  6. empe pisze:

    Najpierw dokarmiają zwierzynę, żeby zwiększyć jej liczebność, potem organizują „konieczne” odstrzały…
    brak mi słów.
    A zacytowany pan myśliwy ma rację, za 5 do 10 lat zobaczylibyśmy powolny powrót do naturalnej liczebności, wystarczy że myśliwi przestaną podrzucać zwierzynie paszę przez zimę, a w dwa trzy lata słabsze sztuki padną i nie przeniosą kiepskiego depozytu genetycznego dalej.

    15
    58
  7. Sckb pisze:

    Lesistość lasów jest większa nie tylko jak 20 lat temu ale i jak 50 lat temu. A i ilość zwierzyny w lasach jest kilkukrotnie większą. Nie mówię tu o lasach typu pierwotnego, gdzie bytuje żubr, loś i jeleń. Mówię o lasach gospodarczych.

    25
    8
    • Taka prawda pisze:

      W twojej chorej głowie szyszko

      1
      24
    • Ekimu pisze:

      Tylko zauważ, że w tym wszystkim największym problemem są rolnicy, którzy z roku na rok chcą co raz większe odszkodowania. Koło Łowieckie jedynie sposobem ,,zabijania” może je zdobyć bo Państwo nie dokłada ani grosza. Piszesz o dokarmianiu zwierzyny ale widzę, że twoja osoba jest słabo doinformowana bo od roku nie można już dokarmiać zwierzyny.

      15
      7
  8. gryjtla pisze:

    Duduś i co, niecałe dwa miesiące od wyborów i już widać że ci ciśnienie opadło? 🙂 czemu nie przychodzisz tropić afer w Miasteczku i TG:)

    ..aa w Miasteczku wygrał Twój człowiek! ale przecież jego urzędnicy są ci sami co wtedy,, to jak? jutro, kamerka, godz 10, gabinet w gospodarce lokalowej w Miasteczku? 😉

    5
    0
  9. Piotr pisze:

    Od czasów kiedy nie ma potrzeby polowania nana zwierzęta w celu zapewnienia sobie pokarmu, myślistwo jest niczym innym jak zabawą stworzoną dla zaspokajania swoich potrzeb zabijania i torturowania niewinnych istot.

    Nie ma żadnego sensownego argumentu przemawiającego za takimi akcjami jak w tekście.

    11
    27
    • Babcia pisze:

      To niezupełnie prawda. Po pierwsze, oczywiście myśliwi uwielbiają polować, ale to wcale nie znaczy, że lubią zabijać lub, że są sadystami. Bo nie są. Tak samo, jak nie można lub nie można nazwać przeciętnego Kowalskiego maniakalnym zleceniodawcą płatnego mordowania kurczaków.
      Po drugie, przekształcilismy naturalne środowisko tak dalece, że zwyczajnie nie chcemy mieć (jako społeczeństwo) zbyt dużych populacji zwierzyny ani na polach ani nawet w lasach (porozmawiajcie z rolnikami o dzikach, czy lisach). Drapieżniki nie wszędzie będą funkcjonować jak by się chciało, tak samo, jak nie wszędzie dziki są pożyteczne… Dlatego w dzisiejszych warunkach nie można regulować liczebności zwierzyny za pomocą wilków czy rysi, i tyle. One też by powodowały konflikty i nie wszyscy je chcą (patrz hodowcy bydła, koni, czy owiec).
      I dlatego nie/stety myśliwi są potrzebni i obecni, chyba w każdym państwie świata, poza Watykanem 😉
      Po ostatnie, krytycy myśliwych nie powinni być mniej krytyczni w stosunku osób jedzacych mięso i nabiał, bo przemysłowe warunki w jakich są one produkowane, są tak odległe od idyllicznego życia przysłowiowej sarenki, jak piekło od nieba. W tym kontekście myśliwi to anioły.

      Na pewno sensowne jest ograniczanie jedzenia mięsa (za dużo go jemy), niemarnowanie żywności i szacunek do przyrody 🙂

      31
      0
  10. Mietek pisze:

    Królową Śląska Tylko Polonia

    1
    1
  11. Aska pisze:

    Na Zabrze – Helenka, też by się przydało, dziki chodzą po osiedlu, sądzę że zaczną działać jak stanie się tragedia.. Strach wieczorem wracać do domu bo po 10dzikow stoi koło klatki. Eh szkoda pisać i się irytować, klimat się zmienił więcej ciepła niż zimy to i zwierzyny. Czasem trzeba wybić do dobra ludzi.

    7
    2
  12. Babcia2 pisze:

    Babcia, popieram ograniczenie lub zaprzestanie jedzenie miesa! To wspaniale uczucie nie miec na rekach krwi okupionej, cierpieniem zwierzat.

    Mysliwi aniolami? Zapewne- smierci.
    Pieprzenie o zagrozeniu, wypadkach to tylko proba wyciszenia wlasnych sumien.
    Najwiekszym zagrozeniem dla czlowieka jest sam czlowiek powodujac wypadki na drogach pod wplywem alkoholu…itd..malo ich?
    A roznica miedzy czlowiekiem a zwierzeciem?- czlowiek ma wybor, zwierze niestety nie..
    Czlowiek swiadomie wsiada po pijaku za kierownice siejac zagrozenie i smierc. Zwierze przewaznie, przechodzi ulice z lasu do lasu.
    Czlowiek w tym szalonym pedzie czynienia sobie ziemi poddana, niszczy nasza Planete!

    .

    3
    2
  13. Babcia pisze:

    Biblijne czynienie sobie ziemi poddanej absolutnie nie oznacza jej niszczenia, jak chcą wmawiać nam marksizujący ateiści. Chrześcijaństwo nie stoi w sprzeczności z ochroną środowiska. Proszę zapoznać się choćby z encykliką Laudate si. Przeciwnie, niszczenie środowiska jest wbrew woli Stwórcy.
    Mało tego, współczesne idee ochrony świata przyrody wywodzą się z kultury chrześcijańskiej, Nie widać też by nie-chrześcijanie, czy ateiści w naszym kraju i nie tylko, byli jakoś bardziej pro-ekologiczni, jedli mniej mięsa, czy bardziej dbali o przyrodę i wyróżniali się na tym tle pozytywnie jako grupa.
    Dlatego psioczenie i przywoływanie biblijnego czynienia sobie ziemii poddanej w takim ujęciu jest niedorzeczne.

    2
    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *